Wakacje, to dla dzieci czas na zabawę, odpoczynek od szkoły i oderwanie się od codziennych obowiązków oraz przyjemne spędzenie czasu z najbliższymi. Dzieci po zakończeniu roku szkolnego mają nieco ponad dwa miesiące beztroskich wakacji. To jak zostaną wykorzystane decydują rodzice. Oczywiście możemy wysłać dziecko na kolonie lub obóz, jednak to zwykle około dwóch tygodni i zostają jeszcze trzy czwarte wakacji. Czas ten można wykorzystać na zapoznanie naszych pociech z przyrodą, a przy okazji zaszczepić w nich pasję pokonywania górskich szlaków.
Urlop z dziećmi w górach pomysły
Spędzając urlop w górach, już na samym początku trzeba zwrócić uwagę na to, by zapewnić dzieciom alternatywne atrakcje w stosunku do wędrówek górskich. Dzieci również potrzebują na swój rozbrykany sposób odpocząć od trudów wspinaczki po to, by się zregenerować i przygotować do kolejnych wycieczek. Dobrym i zarazem modnym sposobem regeneracji jest aquapark, gdzie przeważnie mieści się kilka różnej głębokości basenów i brodzików. Często można znaleźć w okolicy bliższej lub troszkę dalszej aquapark lub termy. Dzieciaki nawet gdy szaleją w wodzie, to i tak odpoczywają po przebytych kilometrach.
Początkowe górskie wypady najlepiej jeśli nie będą za długie i za strome, ponieważ maluch może się zbyt szybko zniechęcić i więcej nie będzie chciało spędzać wakacji w górach. Trzeba też wziąć pod uwagę, że dzieci nieco inaczej postrzegają świat i to co dla nas jest atrakcyjne, dla nich będzie po prostu nudne. Należy też się przygotować na to, że nie zawsze uda się dojść do wyznaczonego celu i w połowie drogi trzeba będzie zawrócić.
W każdym razie nie ma znaczenia jakie to są góry, wszędzie znajdziemy szlaki proste, kilkugodzinne, na których maluch nie będzie się zbytnio męczył. Wędrówka z dzieckiem zawsze będzie wyglądać inaczej niż dorosłego, nawet na krótkich odcinkach okaże się, że przebycie ich będzie zajmować cały dzień, ponieważ dzieci lubią zainteresować się jakimiś kwiatkami lub po prostu ślimaczkiem. W zasadzie jest to dobry moment na zrobienia ciekawego zdjęcia dziecku zajętego poznawaniem przyrody. Na początek, wystarczy, że będą to zwykłe spacery, może nieco dłuższe ale za to z przyrodą i widokami, jakich nie ma się na co dzień.
Góry Świętokrzyskie
Przygodę z górami warto zacząć w Górach Świętokrzyskich, znajdujące się w centralnej części Wyżyny Kieleckiej, rozciągają się od Łopusznej aż do okolic Opatowa. Należą do najstarszych łańcuchów górskich w Europie, a najwyższym szczytem jest Łysica (614 m n.p.m), a ich nazwa pochodzi od relikwii Krzyża Świętego, znajdujących się w klasztorze na Łysej Górze. Wycieczkę na Łysicę najłatwiej zacząć w miejscowości o nazwie Święta Katarzyna, znajduje się tam parking, gdzie bez problemu można zaparkować. Wędrówka zaczyna się od wejścia do Puszczy Jodłowej Świętokrzyskiego Parku Narodowego, wejście jest płatne.
Drugim co do wysokości szczytem Gór Świętokrzyskich jest Łysa Góra (594 m n.p.m.). Mimo, że Góry Świętokrzyskie są najniższe w Polsce, to i tak wspinaczka wymaga odrobinę wysiłku ze względu na kamieniste podłoże oraz stromość niektórych fragmentów.
Karkonosze, Śnieżka
Następnym kierunkiem wartym polecenia są Karkonosze, najwyższe pasmo Sudetów, rozciągają się na przestrzeni około 40 km od Przełęczy Szklarskiej aż do Przełęczy Lubawskiej. Najwyższym szczytem w Karkonoszach jest Śnieżka (1603 m n.p.m), a najbardziej charakterystycznym obiektem na szczycie jest obserwatorium meteorologiczne w kształcie talerzy kosmicznych, co z pewnością zaciekawi najmłodszych wspinaczy.
Na Śnieżkę prowadzi stosunkowo łatwy szlak niebieski z Karpacza, który zaczyna się przy Świątyni Vang i prowadzi na Kopę, tak jak każdy szlak, gdzie znajduje się schronisko Dom Śląski. Z Kopy wejście jest dookoła szczytu lub niemal na wprost stromym szlakiem do góry. Na sam szczyt Dystans do pokonania, to około 9 km, średni czas wędrówki powinien zająć około 3,5 godziny. Doskonałą alternatywą wspinaczki jest kolejka linową Zbyszek na samą Kopę, na sam szczyt trzeba dojść piechotą ale i tak jest znacznie mniej męczące.
Zdecydowanie warto podejść pod wodospad Kamieńczyk, podejście jest kamieniste, wózek raczej nie podoła, dzieci powyżej 2 lat powinny pokonać trasę na własnych nogach. Oczywiście zabranie nosidełka lub chusty, będzie dobrym rozwiązaniem, chociaż dzieciaki zwykle skaczą, przeskakują i biegają pomiędzy drzewami i korzeniami z prawej strony.
Mniej więcej po 30 minutach dochodzi się do kasy biletowej umiejscowionej nieco niżej od schroniska Kamieńczyk, wejście jest płatne i należy wziąć kask. Wodospad mierzy 27 m. i jest najwyższy w polskich
Karkonoszach. Tutaj też kręcono część scen do filmu Opowieści z Narnii.Kolejną górą w Karkonoszach stosunkowo łatwą do zdobycia jest Szrenica (1361 m n.p.m.), położona jest w Karkonoszach zachodnich, przy miejscowości Szklarska Poręba, gdzie można bezpiecznie zaparkować samochód na jednym z licznych parkingów płatnych, które nie są zbyt drogie (około 20 – 25 zł za dzień).
Aby dojść na Szrenicę, należy zmierzać szlakiem czerwonym, tak jak do wodospadu Kamieńczyk, po około 40 minutach powinno się dojść do schroniska Kamieńczyk. Idąc dalej, nad schroniskiem będzie wejście do Karkonoskiego Parku Narodowego, w kasie należy kupić bilet, można płacić gotówką lub kartą.
Tatry pomimo faktu iż są to najwyższe góry w Polsce, warto wybrać się dzieckiem, ponieważ poza samą wspinaczką na szczyty, istnieje bardzo dużo szlaków niewymagających pionowego wdrapywania się do góry. Do większości szlaków warto dojechać busem z Zakopanego, jest to zdecydowanie wygodniejsze i oszczędniejsze rozwiązanie w porównaniu do poruszania się własnym samochodem, przede wszystkim nie stoimy w korku podobnie jak w drodze do Palenicy Białczańskiej, z parkingu prowadzi asfaltowa droga do Morskiego Oka. Trasa mierzy prawie 8 km, można ją pokonać nawet wózkiem, natomiast dla dzieci lubiących biegać można korzystać ze skrótu, który wygląda prawie jak prawdziwy górski szlak. Dotarcie do Morskiego Oka, to nie koniec atrakcji, oprócz schroniska gdzie można napić się herbaty lub kawy i zakupić pamiątki, to jeszcze można się wybrać dalej, do Czarnego Stawu, a wracając przejść dookoła Morskiego Oka. Odległość do pokonania to około 17 km, trzeba dodać jeszcze 4 km do Czarnego Stawu oraz 2,5 km dookoła Morskiego Oka.
Dolina Kościeliska
Do doliny Kościeliskiej dojeżdżamy do Kirów, gdzie można zostawić samochód na dość dużym parkingu płatnym, podobnie jak w przypadku Morskiego Oka, jest możliwość dojazdu busem. Przy bramie wejściowej należy uiścić opłatę za wstęp. Za wejściem rozciąga się szeroka droga wystarczającą nawierzchnią dla wózków dziecięcych. Dochodząc do wielkiej polany o nazwie Wyżnia Kira Miętusia, można odpocząć przy stole z ławkami. Idąc dalej spotkać można wiele atrakcji, między innymi jaskinia Mroźna ale uwaga, podejście jest strome. W dalszej części wędrówki będzie jeszcze kilka szlaków prowadzących do kolejnych jaskiń. Na końcu dochodzi się na Małą Polanę Ornaczańską, znajduje się tu schronisko Ornak, gdzie serwują przepyszną szarlotkę.
Dzieci jak już zaczną biegać, nie sposób je zatrzymać, energia się nie kończy, warto ją wykorzystać na górskich szlakach, łącząc zabawę z poznawaniem przyrody. Piękne widoki, niezapomniane atrakcje i wczucie się w rolę prawdziwego wędrowca, pozwala na oderwanie się od wszelkich smartphonów i innych komputerowych zjadaczy czasu. Niesamowitą pamiątką w takich wędrówkach są zdjęcia na górskich szlakach ale największą pamiątką, której nikt nikomu nie zabierze, to wspomnienia, do których warto wracać przy okazji długich rozmów przy kominku.
